Ultrasonografia- co to takiego?
Na co dzień wszyscy posługujemy się powszechnie znanym skrótem USG, dlatego gdy lekarz powie nam, że należy wykonać ultrasonografię, u większości z nas na twarzy może pojawić się niemałe zdziwienie. Dzięki temu badaniu, możemy przekonać się jak wyglądają nasze narządy i tkanki, co jest niezwykle istotne np. w chorobach jamy brzusznej związanych np. z wątrobą.

Jak powszechnie wiadomo, zabieg ultrasonografii kojarzy się nam przede wszystkim z ciążą. Dzięki USG możemy zobaczyć nasze dziecko już w okresie prenatalnym. Dla nie jednego rodzica są to bardzo radosne i sentymentalne chwile. Jednak ciąża to nie jedyne wskazanie dla USG. Badanie to warto przeprowadzić, gdy:
- męczą nas wymioty czy też biegunka,
- zdiagnozowano u nas żółtaczkę, ale jej pochodzenie jest nieznane,
- borykamy się z anemią,
- nagle znacząco utracimy wagę ciała,
- podejrzewamy rozsiew w organizmie choroby nowotworowej,
- doznaliśmy urazu jamy brzusznej,
- mamy trudności z wypróżnianiem się.
Należy zaznaczyć również, z dużą skutecznością stosuje się w weterynarii.
Mimo tego, że badanie jest bardzo popularne i większość z nas miała okazję uczestniczyć w nim w swoim życiu, nie każdy wie, jak poprawnie należy się do niego przygotować. Świadczą o tym m.in. wpisy do wyszukiwarki: „jak się przygotować do usg w Krakowie„. Już na samym początku pragniemy wyjaśnić, iż przygotowanie do ultrasonografii we wszystkich miastach z reguły polega na tym samym (chyba, ze lekarz poda nam inne wskazania). Jak więc należy postępować przed zabiegiem? Przede wszystkim musimy odmówić sobie jedzenia, bowiem wymagane jest bycie na czczo. Co to oznacza? Że ostatni posiłek powinniśmy zjeść minimum 8 godzin przed zabiegiem. Nie należy palić także papierosów, a przed ultrasonografią należy wypić 2-3 szklanki wody, tak, aby nasz pęcherz wypełniony był moczem, a co za tym idzie, żeby można było uzyskać lepszy obraz niektórych narządów. Pamiętajmy, ze stosowanie wyżej wymienionych zaleceń jest kluczowym elementem poprawnego przeprowadzenia badania.
